Malinkowa Tosia

wrzesień 9th, 2010 by Edit

Inny format niż zwykle, ale to właśnie jedna z wytycznych Anny- Marii na Art-Piaskownicy, pozostałe wytyczne to motyw koła, motyw girlandy, journaling oraz kropki. Fajnie się go robiło ale beznadziejnie fotografowało… wrrrr …co widać na zdjęciach ale wybaczcie nic lepszego nie udało mi się uzyskać. Tosia dodatkowo postanowiła zrobić na nim swoją własną kropkę jedząc coś nad nim :). Format A4 na kopercie jest liftem jednej z prac tej pani.

tola-mal-popr-3.jpg

tola-mal-popr.jpg

tola-mal-popr-2.jpg

tola-mal-popr-4.jpg

Dorzucę jeszcze coś starego bo chyba nie pokazywałam, też lift ale nie pamiętam kogo, więc jeśli ktoś kojarzy to poproszę o cynk. Po liftach widać jak mi się scrapologia zmieniła :) i jak można zrobić coś z niczego, jeśli dobrze pamiętam to poza guzikami nie miałam wtedy jeszcze nic scrapowego:)

pozstrzyzyny-2.jpg

pozstrzyzyny-3.jpg

pozstrzyzyny.jpg

A na koniec mała prośba!!! Niech ktoś zatrzyma czas albo wydłuży dobę, doda jeszcze trochę słońca i będzie ok. OK?
Pozdrawiam moich podglądaczy :)

Schyłek lata…

sierpień 28th, 2010 by Edit

2 z blogowania !!! Wiem, wiem, miernie to wygląda… no niestety tyle się dzieje, że nie nadążam.  Ale już 1 września za pasem, dziewczynki pójdą do przedszkola ( mam nadzieję, choć stawiają już opór:)) i wtedy wszystko wróci do normy a wręcz mam zamiar ustanowić nowe normy!!!
Tym czasem pokażę to, co jeszcze nie ujrzało światła dziennego: zaległy notesik- poradnik dobrej żony. Jak widać jest słoneczny i letni, jak właścicielka. Papiery Meadow Sorbet idealnie się do tego nadawały :). W środku kartki z eco papieru od Eight oraz oczywiście porady dla dobrej żony!

poradnik-m-3.jpg

poradnik-m-2.jpg

poradnik-m.jpg

Sporo mam jeszcze do pokazania ale zostawię to na inne okazje bez okazji:)
Pokażę Wam coś innego moją Tosię, Tochnę, Tośkę kochaną… pojechałyśmy sobie na naszą wioskę ulubioną na malinki, a trzeba wam wiedzieć, że Tosia malinki uwielbia, wybiera wszystko malinkowe…z czego babcia się bardzo cieszy bo to dzięki niej mamy te pyszne krzaczki :). A ja uwielbiam koniec lata… te chłodniejsze wieczory i dnie, inne kolory, bardziej już przygaszone nie takie jednoznaczne… ta porą roku najlepiej się czuję. Ciekawe, czy pora urodzin ma wpływ na to jaką porę roku lubimy? Ja mam teorię, ze tak moja Maja lubi zimę - jest styczniowa, ja lubię koniec sierpnia i wrzesień - urodziny miałam w sumie niedawno. A tak sobie wymyśliłam … głupie nie …:)

A jeśli o jesieni mowa to Lorka, ma do oddania coś, co niejedna z nas by nosiła z duma jesienią, no ja na pewno, więc …lecę do niej!

tosia-malinkowa-2.jpg

tosia-malinkowa-6.jpg

tosia-malinkowa-5.jpg

Póki co, zaglądajcie za strony Akademii Kreatywności bo lada dzień ukaże się w swoim nowym obliczu wraz z grafikiem nowych kursów i szkoleń!

Headband

maj 8th, 2010 by Edit

Tak, zmajstrowałam  opaskę na głowę, tzn. na razie jeszcze nie wiadomo kto ją będzie nosił bo jest kilka chętnych :).  Na dodatek, nie tylko ja podjęłam się takiemu  ćwiczeniu manualnemu z dozą hartu odwagi. Uwielbiam je na innych ale czy odważę się w niej wyjść z domu ? Zobaczymy. Na szczęście dziewczynki  chętnie obwieszają się czymkolwiek … a jakże mamusiowymi wytworami również:)

headband-3.jpg

headband-7.jpg

headband-8.jpg

Resztę rękoczynów w postaci opasek, spinek itp. możecie zobaczyć na Art- Piaskownicy.

Zeszyty w rozmiarze BIG

marzec 19th, 2010 by Edit

Powoli wracamy do normalnego życia, nadrabiamy zaległości i czekamy na cieplejsze dni, dziś byliśmy nawet na poszukiwaniu wiosny, mało jej jeszcze w koło ale powietrze jest już inne… tak sobie wmawiamy :). Dziękuję Wam za troskę o zdrowie moich pociech, czasami dobrze robi po prostu zwykła pogaducha wieczorem…dzięki Aniu :) i rano… dzięki Kati:)
A na specjalne zamówienia Anny-Marii zdjęcie mojej Tosiuchy, o którą tyle sie martwiliśmy ostatnimi dniami:)

tosia_szyje_2705-8.jpg

tosia_szyje_2705-4.jpg

Wrzucę zaległe zeszyty, które dotarły już jakiś czas temu do bliskich sobie dusz, zeszyty formatu A4, na początku rozmiar mnie przeraził ale wszystko jest wedle ścisłych wytycznych więc trzeba było tylko je wykonać:) no poza tasiemką :) ups :). Idealnie wpasowały się w zamawiane barwy doskonałe papiery od ILS projektu Anny-Marii.

0001_0.jpg

0002_0.jpg

Herbaciany ogród ślubnie…

styczeń 31st, 2010 by Edit

Znowu kartki… ostatnio kartkuję sporo i tęsknię już do większej formy… póki co, kartki ślubne na zamówienie dla dwóch bardzo miłych pań :). Formy same się nasunęły, gdyż bardzo je polubiłam podczas liftowych prac na Art-Piaskownicy i postanowiłam wykorzystać je ślubnie. Trzeba było je tylko ugładzić, uładzić nie szarpać, szyć w miarę równo hihi no dobra pozwoliłam sobie nie szyć równo … chociaż to :). Przypomnę Wam tę niesamowita edycję Oliwiaen i nasze twórcze podejście do tematu o tu. Trzy kropelki, wiadomo zaczerpnięte od Enczy:).

0007_0.jpg

0008.jpg

0009.jpg

Kolejna dla mamy chrzestnej maiła być bardziej okazała. Posłużyłam się również wcześniejszymi zmaganiami i zliftowałam lifty, teraz już zupełnie nie przypomina pierwowzoru morze jedynie bazą:)

0001_1.jpg

0002_1.jpg

0003_1.jpg

0004_1.jpg

0006_0.jpg

Wybaczcie ta jakość zdjęć ale robione na szybko w porze zmierzchu :).

Jeszcze a’propos kartek, zapraszam na kurs powstawania kartek w Akademii Kreatywności, wszystkie szczegóły na stronie Akademii.

Na dokładkę dołożę jeszcze dziewczyny moje dla rozweselenia :). Majucha zapuchnięta ale szczęśliwa ze swoimi myszkami:
0005.jpg

0004.jpg

Oraz Tosię pirata w robionych przez nas okularkach :)

0007.jpg

0008.jpg

Acha jeszcze obiecałam roletę pokazać, więc taką oto roletkę sobie do kuchni uszyłam:

0003.jpg

No to Was dziś zmasowałam zdjęciami… Dzięki za odwiedzinki i miłe komentarze!!! Dobra lecę bo późno, pa !

Reasumując: ramki, notesy, kartki…

styczeń 19th, 2010 by Edit

Tym razem pokażę coś nie swojego… ale i nie kradzionego ;)… Moje dziewczyny z wielkim zapałem dłubały te ramki dla swojej ukochanej Babci Reni. Okazje były dwie: wiadomo Dzień Babci i Dziadka i odwiedziny babci w sanatorium, bo nam się bidulka bardzo pochorowała i trzeba ja było w końcu na zasłużone leniuchowanie wysłać:). Ramki jak ramki ale tyle włożyły w to uczucia… Majka była dumna ze swojej pracy a Tosia z zapałem doklejała tylko to co jej się podobało i odrywała to co jej próbowałam wcisnąć :). Wie dziewczyna co lubi a czego nie i matka jej tu koncepcji burzyć nie będzie … fajnie że, w każdej pracy widać ich charakterki :) . Przepraszam za fotki szczególne ostatnią ale robione w wielkim pośpiechu przed wyjazdem i Tola po prostu mi ją porwała już ze stołu sprzed obiektywu praktycznie, nie było jak poprawiać i patrzeć czy ostre :) ale to tęż takie Tośkowe jest.

 Radość s'Tworzenia Scrap & Craft by Edit

 Radość s'Tworzenia Scrap & Craft by Edit

 Radość s'Tworzenia Scrap & Craft by Edit

 Radość s'Tworzenia Scrap & Craft by Edit

Co dalej: notes na zamówienie, klientka młodziutka ale wymagająca i wiedząca czego chce a czego nie :). Na szczęście zadowolona z efektu więc pokazuję:

0002.jpg

0003.jpg

0004.jpg

0001.jpg

Papiery od Ilowescrap, stempel z Polpompu.

Na koniec kartka, też na zamówienie, na mroźny styczniowy ślub, inspirowana stylem Enczy.
0004_0.jpg

0002_0.jpg

0001_0.jpg

Sto lat dla mojej truskawki!!!

grudzień 4th, 2009 by Edit

Trudno w to uwierzyć ale mój malutki szkrabik -  Antonina, Antosia, Tosia, Tola albo też Tosia bambosia vel Tosiaczek - (jest na prawdę malutka, nadal :)), może i nie wygląda ale jest już pełnym trzylatkiem!!!! Jest też niezmiernie samodzielna - od zawsze- i w przedszkolu mimo obaw radzi sobie nad podziw dobrze, jak to pani dziś ujęła na montesoriańskich urodzinkach Tosia codziennie ich zaskakuje:) ! Nie wiem jak wyglądają obchody urodzinek dzieci w innych przedszkolach ale w naszym jest to dzień bardzo wyjątkowy- mogłam dziś uczestniczyć w ich obchodach i było to niesamowite przeżycie. Tosia zamieniła się w królową dnia , trzy razy okrążyła z globusem słońce, dzieci wymawiały kolejne miesiące aż do grudnia, wtedy królowa wtykała w malutki filcowy torcik kolejne świeczki, pani opowiadała o malutkiej Tosi, pokazywała przyniesione pamiątki: opaski ze szpitala, malutkie ubranka, zdjęcia, a Majusia jako starsza siostra nawlekała kolejno trzy koraliki na sznureczek. Potem było podniosłe wybranie i przekazanie magicznego kamienia, w którym zostały zaklęte dobre myśli dla Tosi od wszystkich dzieci i pani Dorotki. Następnie przytulanie i życzenia np:” Tosiu życzę Ci żebyś nie wchodziła na ulicę sama bo możesz wpaść pod samochód, albo żżyczę ci żebyś nigdy nie wchodziła do ciemnego lasu bo tam są wilki :)” - te życzenia wygłaszali chłopcy. Oczywiście były też życzenia o bardziej optymistycznym wydźwięku :). Dopiero po tej części “torcik z tjuskaweczką” i sto lat!

Wieczorem Tosia wzięła kamyczek do rączki i powiedziała, że zawsze jak jej będzie smutno to może wyjąć kamyczek i potrzymać …

Za dużo zajęć ostatnio, za mało czasu na sen, za dużo zmartwień… życzę Ci moja kochana Tosiu abyś pozostała taką rezolutną, roześmianą optymistką i znajdowała siłę na swoje duże i małe zmartwienia, myślę że ten kamyk będzie bardzo ważny dla Ciebie, my też powinniśmy mieć coś takiego w rodzaju magicznego kamyka. Sto lat Tosiu!!

ramka-truskawa_0001.jpg

ramka-truskawa_0002.jpg

ramka-truskawa_0003.jpg

Ramką zgrabnie przejdę do zaproszenia na ostatni już kurs przed świętami w Akademii Kreatywności. Wykonamy wspólnie ramki na z zdjęcie, myślę że sprawdzi się jako prezent dla najbliższych pod choinkę w tym roku :) Zapraszam, zapisy proszę kierować pod numery telefonów i maile zamieszczone na mojej stronie i stronie Akademii.

Zapraszam również na wystawę ” zaangażowanej fotografii ślubnej” mojego męża:

Wernisaż 4 grudnia godzina 18:30
Galeria “POMOST”
MDK “Czechów” ul. Kiepury 5a (Kino ABC)

Murzynek-fotorelacja

listopad 22nd, 2009 by Edit

Oto co robiły moje kochane pociechy, gdy mamusia prowadziła kursik kartek świątecznych, wszystkim nam po ciężkim szpitalnym tygodniu przydała się chwila relaksu: Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Pozostało tylko spróbować, murzynek, że palce lizać… Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Wszystkie zdjęcia wykonał oczywiście Wojtek.  Część jego poza domowej  twórczości, można zobaczyć aktualnie na wystawie NYC 42195 PHOTOGRAPHIES, na odwiedzenie której zapraszam do CaxMafe. Wkrótce 4 grudnia  kolejna wystawa Wojtka tym razem o tematyce ślubnej :)  w MDK “Czechów” w Galerii Pomost.

bardziej craftowo niż scrapowo…

wrzesień 8th, 2009 by Edit

Pójście moich dziewczyn do przedszkola opanowało nasze życie pod każdym względem, moje nocne posiedzenia również. Oczywiście powróciły wirusy ,bakterie, alergia. Cokolwiek to jest, już zatruwa nam nasze normalne funkcjonowanie. Na pierwszy rzut poszło szycie worków na ubranka na zmianę. Miały być z materiału, przewiewne. Nie mogłam sobie odpuścić przyjemności powycinania motylków i biedroneczek. Walczyłam długo aby dopasować moje materiały do aktualnego wyzwania na Art-Piaskownicy, niestety musiałam skapitulować, okazało się, że nie posiadam nic w odcieniu czekoladowego brązu, jak to trafnie określiła Anna- Maria. Jak stare porzekadło mówi ” gdy się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma”:

0001.jpg

Maja posiada wersję motylkową z racji jej upodobań flory i fauny łąk i polan,

0002.jpg

Tola znana z miłości do biedroneczek, otrzymała dwie niby biedronki, koślawie wyszło ale jej się podoba:).

0003.jpg

Zastanawia mnie jedno, czy one kiedykolwiek wspomną te krzywulce, co to mama po nocach dla nich szyła…? Na teraz moje nieprzespane noce - bezcenne:).

Mai i Tosi pierwszy dzień w przedszkolu…

wrzesień 2nd, 2009 by Edit

Moje najukochańsze istotki powędrowały dzielnie do przedszkola.

Maja pełni rolę odpowiedzialnej opiekunki nad młodszą siostrą, wydaje się że póki co, czerpią z tego obie korzyści. Maja czuje się nadal ważna mimo, że uwaga jest skupiona na Tosi, a Tola ma poczucie większego bezpieczeństwa. Tosia, czuje się w Montesoriańskim otoczeniu jak ryba w wodzie, dziś podobno powiedziała do pani: “dobja ziupka, dajcie mi więciej kjusków!!”- niespotykane moje dziecko prosi o dokładkę!!! Niestety Maja swoim zwyczajem jęczy na początku dnia  i jęczeć będzie pewnie całe życie, bo nie widzę sposobu na jej humorki:),  ale potem uwielbia już być tam wśród dzieci, ciepłych pań i tych niesamowitych przyżądów, które genialna  Maria Montessori wymyśliła i wprowadziła w świat małego dziecka .  Tak jest dzieci kochają Montessori.!!!.

Fotografia Wojtek Kornet

Zdjęcia oczywiście są dziełem mojego przezdolnego męża:).

« Previous Entries