kwiecień 6th, 2010 by Edit
Nie było czasu na wpis przed świąteczny więc jest po świąteczny:). I dobrze bo moje hiacynty postanowiły rozkwitnąć dopiero na same święta. Mam nadzieję, że święta minęły wam ciepło i rodzinnie tak jak nam:).

A w między czasie powstać musiał albumik na zdjęcia. Udało się połączyć dwa różne powody: potrzebę serca, aby w końcu wykorzystać lutowy kit ILS-u z potrzebą powiedzmy bardziej konieczną.
Albumik jak widać od razu inspirowany cudnymi notesami Enczy:)



kwiecień 1st, 2010 by Edit
Tak, moje zamotanie trwa od jakiegoś czasu, bardzo dużo rzeczy się dzieje i nie starcza czasu na scrapową terapię. Ostatnio wszystko co robię, powstaje z pewnego rodzaju przymusu, wrrr oj nie lubię, nie lubię takiego stanu … ale pocieszam się, że niedługo się ten zabójczy pęd skończy i da się poczuć lekkość ciała ( no może niekoniecznie:*) i umysłu dzięki wiośnie…
A u mnie wiosna w barwach Marie Antoinette, pastelowe święta, delikatne błękity i zielenie, kto by pomyślał ze ja zagorzała przeciwniczka wszelkich odcieni blue od prawie 2 lat nie umiem się od niego uwolnić a zaczęło się od kupienia pewnej nietypowej sukienki , w nietypowym dla mnie kolorze:)

I mój pierwszy składaczek :



acha i zawieruszyła się jeszcze gdzieś karteczka z marcowego Kitu ILS-u:

grudzień 24th, 2009 by Edit
W te piękne święta
niech każdy pamięta
z serca płynące życzenia:
marzeń spełnienia,
iskierek radości
i dużo dużo miłości.



