Pierniczona Chatka
grudzień 20th, 2009 by Edit
Aby choć trochę poczuć klimat zbliżających się świąt w niesprzątanym i nie przyozdobionym świątecznie domu, postanowiłam wraz z dziewczynkami zaszaleć piernikowo. Po wielu dniach powtarzania im ” tak - upieczemy pierniczki, tak - przyozdobimy dom… jak tylko skończę kartki ok?”. W końcu kartki zostały skończone i mogłyśmy na luzie spędzić dzień razem. A oto dlaczego dziewczynki musiały tak długo czekać:
Kartki proste w formie gdyż po pierwsze, ich nabywca miał znaczący wpływ na ich wygląd a po drugie narzuciła to ich masowa produkcja. Było ich bagatela 200 sztuk. Uff cieszę się, że mam je za sobą, bo takie xserowanie, nie jest moją dobra stroną i choć projekt zakładał tylko dwie wersje, w trakcie uległy one kilkukrotnej zmianie, aby nie zwariować. Zdjęć i wersji jest więcej ale już nie będę was zadręczać.
Przydał się stempel od Nuli oraz ćwieki od Scrap.com.
A oto już przebieg i efekt naszego dzisiejszego dnia:
Nie polecam sklejania ścianek na lukier za to gorący karmel jest świetny, tylko uważajcie na poparzone palce. Nie poradziłabym sobie bez podpowiedzi Marthy.
![]()
‘
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Wersja Majki jest mini i obok mini mini dla wróżki zębuszki w podziękowaniu za zabranie ząbków:).
![]()
![]()
- kategorie: Maja's craft, craft, fotografia, home, kartki













.jpg)

grudzień 20th, 2009 at 01:02
Cudnie. Normalnie piękne domki i karteczki, a że nie posprzątane? To co. Święta i tak przyjdą
grudzień 20th, 2009 at 09:04
Ale zabawa:) Dziewczynki uradowane i to najważniejsze. Pierniczki pewnie udaly sie doskonale.
grudzień 20th, 2009 at 09:16
Och wow! Aż żałuje, że mnie przy tym nie było! BOSKI ten domeczek, a dodatkowo jaki piękny, rodzinnie spędzony dzień!
Ja to kocham po prostu
To najpiękniejsze święta w roku jak dla mnie: rodzinne, ciepłe i wzruszające. Pozdrawiam ciepluchno!
grudzień 20th, 2009 at 10:10
piękne zdjecia
chatki krzywulcowe na maksa - ale podziwiam że ci się udały! moje chatkowe próby zakończyły się…
- masakra.
… wycinaniem tradycyjnych pierniczków foremkowych
grudzień 20th, 2009 at 12:08
kochana, ale ty masz wielką kuchnię - jak ja ci zazdroszczę
a do tego te małe pomocnice, jakie śliczne kuchareczki… a wasze dzieła… no aż tu mi pachnie
grudzień 20th, 2009 at 12:58
piękne te kartki! uwielbiam taka prostotę
słodkie te twoja pomocnice
a domek słodki! wprowadzam się od zaraz !
pozdrawiam i wesołych świąt!
grudzień 20th, 2009 at 21:22
Edit, piękne te Twoje kartki! Piękne! Proste, eleganckie, z pomysłem! Ja w końcu nie zrobiłam ani jednej, jutro wyślę kupne, zwyczajne:/
A pierniczkowanie też zaliczyłam z moją córą:) Cudnie było z nią wycinać “ciaśka”:)
I jeszcze tylko spytam: czyżbym poznawała to co Ci dynda przy uszach?:))) Cieszę się zatem baaaaaaaardzo:*
grudzień 21st, 2009 at 00:28
Kasiu- fakt u nas jak prawie wszędzie na ostatnią chwilę, a święta i tak przyjdą:)
Anitko-dzięki, i Wam Wesołych Świąt!
Julito- przepis na pierniczki jest bardzo szybki,tani i smaczny!
Aniu- oj szkoda szkoda że Cię tu z nami nie było, też bym Cię do roboty zagoniła haha
Aniu-Mario- nie poddawaj się ja nie pzrejmuję się ich krzywymi ścianami oby je dobrze posklejać a potem już można tu polukrować tu wiórkami posypać…
Rossi- hhmm mam wielką kuchnię?… raczej obiektyw szerokokątny
Makówko- dzięki, ale to nie są kartki dla rodziny, rodzinka i znajomi jak zwykle dostają swoje na końcu albo wcale( wstyd wiem) obiecuje poprawę jutro ślę co się da:), Piernikowa tradycja to super sprawa jest polecam wszystkim,
a w uszach dynda dynda ja już sama nie wiem czy ja ci dziękowałam za te kolczyki… w każdym bądź razie uzależniłam się od nich i nie tak jak kiedyś co ubranie to inne teraz noszę je na okrągło i aż mam stracha co to będzie jak je zgubię, bo zgubiara jestem. Dzięki za nie, uwielbiam je i już:)
grudzień 21st, 2009 at 18:57
ach, ta Maryja
kartki i pierniczki super:)
grudzień 27th, 2009 at 17:12
kiedyś … dawno temu kiedy byłam małą dziewczynką razem z moją mamą też tworzyłyśmy takie piernikowe chatki … córki będą miały piękne wspomnienie