Niepozbierana…
kwiecień 27th, 2009 by Edit
Tak, właśnie można określić stan mojego umysłu, dusza dużo by chciała ale ciało rozkłada kolejne przeziębienie a głowa to już w ogóle w ogólnym nieładzie, jakiś rozkład wokół, zegarki chodzą nam wszystkim inaczej… Chciałabym mieć wszystko poukładane, na wszystko czas. Choć na jego brak cierpimy my wszyscy, niektórzy jakoś potrafią nim tak gospodarować, iż jestem pełna podziwu, przytoczę tu przykład Anny-Marii, która ma zawrotne tempo powstawania swoich prac. Tempa i talentu zazdroszczę:* .
Patrzeć już nie mogę na te turkusowe jajka, więc wrzucam coś w odmiennym klimacie. Nie będzie to nic, co udało mi się stworzyć ostatnio w bólach, gdyż to poszło w świat, a na fotki już mi czasu zabrakło:*.
Z nutką niepewności pokazuję moje decoupagowe początki, na tych początkach poprzestałam, choć z pewnością do decoupagu powrócę gdy tylko zdobędę odpowiednie serwetki bo we wzorach jestem dość wybredna:
A oto i scrapowe początki za sprawą prac Nulki (wtedy jeszcze Babska), której styl od razu stał mi się bliski i dzięki jej podpowiedziom (z czego ona jasne, sobie sprawy nie zdaje , wirusa scrapowego mi przekazała, kiedyś jakoś się odwdzięczę) udało mi się stworzyć pierwszego scrapa ramkę z moją Hanulką, nie miałam wtedy nic oprócz chęci do tworzenia tych nikomu niepotrzebnych rzeczy, bez których teraz nie umiem już żyć :*.
A na koniec moje śpiochy :
- 2 komentarze »
- kategorie: craft, fotografia, home, scrap






















.jpg)
