Reasumując: ramki, notesy, kartki…

styczeń 19th, 2010 by Edit

Tym razem pokażę coś nie swojego… ale i nie kradzionego ;)… Moje dziewczyny z wielkim zapałem dłubały te ramki dla swojej ukochanej Babci Reni. Okazje były dwie: wiadomo Dzień Babci i Dziadka i odwiedziny babci w sanatorium, bo nam się bidulka bardzo pochorowała i trzeba ja było w końcu na zasłużone leniuchowanie wysłać:). Ramki jak ramki ale tyle włożyły w to uczucia… Majka była dumna ze swojej pracy a Tosia z zapałem doklejała tylko to co jej się podobało i odrywała to co jej próbowałam wcisnąć :). Wie dziewczyna co lubi a czego nie i matka jej tu koncepcji burzyć nie będzie … fajnie że, w każdej pracy widać ich charakterki :) . Przepraszam za fotki szczególne ostatnią ale robione w wielkim pośpiechu przed wyjazdem i Tola po prostu mi ją porwała już ze stołu sprzed obiektywu praktycznie, nie było jak poprawiać i patrzeć czy ostre :) ale to tęż takie Tośkowe jest.

 Radość s'Tworzenia Scrap & Craft by Edit

 Radość s'Tworzenia Scrap & Craft by Edit

 Radość s'Tworzenia Scrap & Craft by Edit

 Radość s'Tworzenia Scrap & Craft by Edit

Co dalej: notes na zamówienie, klientka młodziutka ale wymagająca i wiedząca czego chce a czego nie :). Na szczęście zadowolona z efektu więc pokazuję:

0002.jpg

0003.jpg

0004.jpg

0001.jpg

Papiery od Ilowescrap, stempel z Polpompu.

Na koniec kartka, też na zamówienie, na mroźny styczniowy ślub, inspirowana stylem Enczy.
0004_0.jpg

0002_0.jpg

0001_0.jpg

Pierniczona Chatka

grudzień 20th, 2009 by Edit

Aby choć trochę poczuć klimat zbliżających się świąt w niesprzątanym i nie przyozdobionym świątecznie domu, postanowiłam wraz z dziewczynkami zaszaleć piernikowo. Po wielu dniach powtarzania im ” tak - upieczemy pierniczki, tak - przyozdobimy dom… jak tylko skończę kartki ok?”. W końcu kartki zostały skończone i mogłyśmy na luzie spędzić dzień razem. A oto dlaczego dziewczynki musiały tak długo czekać:

kartki-bozenar-2009_0008.jpg

Kartki proste w formie gdyż po pierwsze, ich nabywca miał znaczący wpływ na ich wygląd a po drugie narzuciła to ich masowa produkcja. Było ich bagatela 200 sztuk. Uff cieszę się, że mam je za sobą, bo takie xserowanie, nie jest moją dobra stroną i choć projekt zakładał tylko dwie wersje, w trakcie uległy one kilkukrotnej zmianie, aby nie zwariować. Zdjęć i wersji jest więcej ale już nie będę was zadręczać.

kartki-bozenar-2009_0009.jpg

kartki-bozenar-2009_0011.jpg



Przydał się stempel od Nuli oraz ćwieki od Scrap.com.

A oto już przebieg i efekt naszego dzisiejszego dnia:

pierniki_0001.jpg
pierniki_0001.jpg
pierniki_0001.jpg
pierniki_0001.jpg
pierniki_0001.jpg

pierniki_0009.jpg

Nie polecam sklejania ścianek na lukier za to gorący karmel jest świetny, tylko uważajcie na poparzone palce. Nie poradziłabym sobie bez podpowiedzi Marthy.
pierniki_0001.jpg

pierniki_0001.jpg
pierniki_0001.jpg
pierniki_0001.jpg
pierniki_0001.jpg
pierniki_0001.jpg
pierniki_0001.jpg
Wersja Majki jest mini i obok mini mini dla wróżki zębuszki w podziękowaniu za zabranie ząbków:).
pierniki_0001.jpg
pierniki_0001.jpg

Murzynek-fotorelacja

listopad 22nd, 2009 by Edit

Oto co robiły moje kochane pociechy, gdy mamusia prowadziła kursik kartek świątecznych, wszystkim nam po ciężkim szpitalnym tygodniu przydała się chwila relaksu: Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Pozostało tylko spróbować, murzynek, że palce lizać… Fotografia Wojtek Kornet Fotografia Wojtek Kornet Wszystkie zdjęcia wykonał oczywiście Wojtek.  Część jego poza domowej  twórczości, można zobaczyć aktualnie na wystawie NYC 42195 PHOTOGRAPHIES, na odwiedzenie której zapraszam do CaxMafe. Wkrótce 4 grudnia  kolejna wystawa Wojtka tym razem o tematyce ślubnej :)  w MDK “Czechów” w Galerii Pomost.

bardziej craftowo niż scrapowo…

wrzesień 8th, 2009 by Edit

Pójście moich dziewczyn do przedszkola opanowało nasze życie pod każdym względem, moje nocne posiedzenia również. Oczywiście powróciły wirusy ,bakterie, alergia. Cokolwiek to jest, już zatruwa nam nasze normalne funkcjonowanie. Na pierwszy rzut poszło szycie worków na ubranka na zmianę. Miały być z materiału, przewiewne. Nie mogłam sobie odpuścić przyjemności powycinania motylków i biedroneczek. Walczyłam długo aby dopasować moje materiały do aktualnego wyzwania na Art-Piaskownicy, niestety musiałam skapitulować, okazało się, że nie posiadam nic w odcieniu czekoladowego brązu, jak to trafnie określiła Anna- Maria. Jak stare porzekadło mówi ” gdy się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma”:

0001.jpg

Maja posiada wersję motylkową z racji jej upodobań flory i fauny łąk i polan,

0002.jpg

Tola znana z miłości do biedroneczek, otrzymała dwie niby biedronki, koślawie wyszło ale jej się podoba:).

0003.jpg

Zastanawia mnie jedno, czy one kiedykolwiek wspomną te krzywulce, co to mama po nocach dla nich szyła…? Na teraz moje nieprzespane noce - bezcenne:).

Come back -

sierpień 30th, 2009 by Edit

Czas wrócić, choć odwykłam zupełnie, odwykłam od postów, od nożyczek, papieru, kleju w ręku, i do niektórych rzeczy nadal mi dalej niż bliżej. Do łatwych te 2 miesiące nie należały, wiele razy się żegnałam i wiele witałam, z niektórymi po raz ostatni z innymi po raz pierwszy. Dobre jest to, że w końcu poznałam mojego siostrzeńca, jest przesłodki i bardzo żałuję, że nie mogę go częściej widywać a przez skypa jeszcze nie bardzo da się z nim pogadać:). Gdy wróci mi wena to i jego gdzieś ujrzycie ubranego we wstążki i kwiatki i motylki. Weszłam też w końcu w szacowne grono 30-stek, wiec liczę bardzo, że teraz dopiero poznam prawdziwie i dojrzale smak życia;).
Dzięki moim i nie moim dzieciom choć maszynę moją kochaną wyciągnęłam na stół, ugięłam się w końcu przed prośbami mojej Majki o posiadanie swojej myszki i skleciłam podobne do tych gryzonie, te należą już do Lenki i Hani, nasze nie bardzo nadają się do stawania przed obiektywem :).

Radość S'tworzenia Blog Edyty
Radość S'tworzenia Blog Edyty

A tu mamy moje jedyne przetwory tego lata, zmobilizowała mnie dopiero Iwonka, mówiąc jakie to proste, no proste, proste, zwłaszcza, że z własnych malin i pyszne niemiłosiernie, zwłaszcza z naleśnikami, polecam.
Radość S'tworzenia Blog Edyty

Zapomniałabym się na koniec pochwalić moim pierwszym wyróżnieniem blogowym, dziękuję Ci bardzo Patryshu, to bardzo miło że doceniasz moją pracę i stawiasz mnie w tak zacnym szeregu:).

No i muszę wspomnieć o zacnych candy na blogach moich inspiratorek : NULKA robi mega ogromne rozdawnictwo:

oraz EIGHT, która otworzyła podwoje swojego nowego dobytku, życzę powodzenia, moja droga, niech sklepik i portfelik się zapełnia.

Dla mam…

maj 27th, 2009 by Edit

Pierwsze dwie są zrobione na zamówienie, niebieska jest liftem z zabawy na Art-piaskownicy, kartka ciekawa więc, spróbowałam sił w lifcie choć już nie w zabawie w piaskownicy, tylko o motywie latającym zapomniałam jakoś :).

dm_2605-2.jpg

dm_2605-3.jpg

Dwie kolejne są dla naszych mam, wszystkiego najlepszego drogie mamusie!!!

dm_2605-5.jpg

dm_2605-4.jpg

Wiem, wiem…kompozycja tej pierwszej to czad absolutny ale to Maja dyktowała warunki ;).

Koniecznie muszę pokazać choć część z maniakalnej produkcji mojej Majki, zapytana, co ma ochotę porobić, oprócz gapienia się w tv, odpowiada z uporem -”moze jakieś kajtkiiii” :).

maja_maj2009-1.jpg

maja_maj2009-3.jpg

Koniec również pod znakiem zacnego święta, dzięki pewnym okolicznościom sama sobie ramkę mega mamuskową zrobiłam, a co!!!

dm_2605-6.jpg

dm_2605-9.jpg

dm_2605-8.jpg

Nie to jeszcze nie koniec … myślę że naszemu tacie też się coś należy, w nagrodę za byciem super tatą dostanie reklamę na moim blogu:). Zapraszam do obejrzenia zdjęć z niesamowitej imprezy w naszym magicznym mieście i zapraszam tubylców i nie tylko na wiele więcej takich wydarzeń tego lata.

KODY LUBLIN

Czarna seria :)

maj 9th, 2009 by Edit

Na wyzwaniowym blogu istna czarna seria, na szczęście podszyta wielobarwnymi kwiatami, farbami filcami, a wszystko za sprawą znakomitego przepisu Katasiaczka, która umieściła w przepisie:
- czarne tło
- ręczne przeszycia
- doodling
- kawałki filcu
- coś zrobione konturówką
- duuuuuuuuużo kolorów

kluska_edit.jpg

Przepis nie tylko mi się spodobał, maja w pół godzinki zmajstrowała takie oto dzieło:

Na koniec jeszcze jeden przepis tym razem na prostą eightową szarlotkę, dla ubogich w talent kulinarny, Asia-eight  do takowych nie należy, aż  strach myśleć, co ta kobieta jeszcze potrafi :).

Majowe kartki

styczeń 6th, 2009 by Edit

…wiem wiem,że już po świętach ale dręczą mnie wyrzuty sumienia więc im tu ulżę troszkę…:). Maja równocześnie z moją produkcją kartek produkowała swoje, każda dla kogoś jej bliskiemu, miały być wysłane oczywiście na święta ale… no właśnie przez nasz nieustanny kołowrotek chorobowy z którego nie możemy wyjść do dziś, kartki stoją nadal na komodzie, niech choć pocieszą oko innych a może i adresaci je zobaczą :)


kartki dla p.Dorotki i p.Grażynki z przedszkola Majusi

dla Lenki i reszty załogi:) buziaki

dla babci Reni i babci Wiesi

dla cioci Gosi i Pawła oraz Asi Artura i ich Zuzi
maja_art018.jpg
dla Justynki Marcina i Zosi

Oczami Maji

styczeń 6th, 2009 by Edit

będę tu zamieszczać rysunki mojej pierworodnej córy, Maja ma prawie cztery lata i faza na rysowanie i bycie w świecie czarownic,mikstur, wróżek, łąk, motyli trwa nieustannie…uwielbiam jej rysunki i pewną kreską jaką je kreśli, gdybym ja tak potrafiła :)












a na koniec kartka dla cioci Iwonki G., której zapomniała zabrać, wyślemy pocztą:)