czerwiec 19th, 2010 by Edit
Wiem, wiem zaniedbałam blogowanie, prawdą jest, że im dłuższą przerwę się zrobi tym trudniej potem wrócić
Zakopana jestem po uszy ale w pozytywnym sensie i jak tylko się odkopię to na pewno dam znać o co chodzi bo duże zmiany następują w moim życiu, na razie nic więcej nie mówię …. ciii trzymajcie kciuki żebym dała radę!
Na początek wrzucę troszkę zaległości, które powstało w miedzy czasie
Moja pierwsza kopertówka, szło dość nieporadnie i nie mam pojęcia czy zgodnie z prawidłami jej powstawania bo w sumie można ją zrobić na kilka sposobów:), nieustannie tnę papiery ILS!!

Oraz obiecana księga gości według przepisu zamawiających: “zielony papier od Eight + lekko złoty + kwiatki + zawijaski :)+ lepiej mniej niż więcej “no gdzie ja widziałam już taki zestaw ?? Oczywiście u Rossalki, ona jest mistrzynią w swoim stylu ale ja ? No cóż nic to pozostało zmierzyć się z tym przepisem:








Dopiero spostrzegłam, że moi klienci dziś właśnie biorą ślub ! Wszystkiego najlepszego moi drodzy!!
Dziękuję, też za to, że mimo mojej małej obecności ostatnio Wy nieustannie i licznie do mnie zaglądacie, to bardzo miłe. Dzięki:) miłego weekendu
maj 8th, 2010 by Edit
Tak, zmajstrowałam opaskę na głowę, tzn. na razie jeszcze nie wiadomo kto ją będzie nosił bo jest kilka chętnych :). Na dodatek, nie tylko ja podjęłam się takiemu ćwiczeniu manualnemu z dozą hartu odwagi. Uwielbiam je na innych ale czy odważę się w niej wyjść z domu ? Zobaczymy. Na szczęście dziewczynki chętnie obwieszają się czymkolwiek … a jakże mamusiowymi wytworami również:)



Resztę rękoczynów w postaci opasek, spinek itp. możecie zobaczyć na Art- Piaskownicy.
kwiecień 21st, 2010 by Edit
Jakiś czas temu, usłyszałam od mojej dawnej przyjaciółki ze szkolnej ławki - Agi, przejmującą historię Zuzi i jej rodziny. Mama Zuzi niestety w bardzo młodym wieku po szybkiej i podstępnej chorobie musiała odejść z życia swojej córki… Zuzia skrzętnie przechowywała różne pamiątki po mamusi, np. ręcznie dziergane przez mamę kwiatki, koronki, bilety do kina itd. Agnieszka zleciła mi więc wykonanie albumu, pamiątki po mamie, w którym Zuzia mogłaby samodzielnie powklejać zdjęcia z mamą oraz inne cenne skarby z nią związane.
Przyznam, że długo albumik czekał na swoje powstanie, chyba powoli dojrzewał w mojej głowie. W końcu powstał, choć z wielką obawą czy aby sprostam oczekiwaniom małej Zuzi. Od razu wiedziałam jakie wybiorę do niego papiery. Inne dodatki jak stemple i guziki też pochodzą ze sklepu ILS.
Jedyną dodatkową wytyczną miała być mięciutka okładka ze zdjęciem mamy i taty, gdyż Zuzia chciałaby mieć albumik zawsze przy sobie, także pod poduszką … jak powiedziała.
Wiem, że albumik już prawie zapełniony jest przez Zuzię, mam nadzieję… zresztą wiecie jaką mam nadzieję…







Zmasakruję Was całkowicie i dorzucę jeszcze niektóre szczegóły. Jak można zauważyć albumik troszkę powstawał pod wpływem fenomenalnego albumiku Anny Marii-który skradł mi serce, niektóre szczegóły są nim inspirowane np. świetny pomysł na zamykana kopertkę, która została odpowiednio usztywniona aby można było w niej przechowywać dodatkowe cenne skarby.









kwiecień 1st, 2010 by Edit
Tak, moje zamotanie trwa od jakiegoś czasu, bardzo dużo rzeczy się dzieje i nie starcza czasu na scrapową terapię. Ostatnio wszystko co robię, powstaje z pewnego rodzaju przymusu, wrrr oj nie lubię, nie lubię takiego stanu … ale pocieszam się, że niedługo się ten zabójczy pęd skończy i da się poczuć lekkość ciała ( no może niekoniecznie:*) i umysłu dzięki wiośnie…
A u mnie wiosna w barwach Marie Antoinette, pastelowe święta, delikatne błękity i zielenie, kto by pomyślał ze ja zagorzała przeciwniczka wszelkich odcieni blue od prawie 2 lat nie umiem się od niego uwolnić a zaczęło się od kupienia pewnej nietypowej sukienki , w nietypowym dla mnie kolorze:)

I mój pierwszy składaczek :



acha i zawieruszyła się jeszcze gdzieś karteczka z marcowego Kitu ILS-u:

marzec 22nd, 2010 by Edit
Na Art- Piaskownicy do przybycia wiosny przygotowywałyśmy się już dłuższy czas, każda z nas i was na pewno ma już dość tej zbyt długiej już zimy. Każda z nas podała swój ulubiony kolor, mi przypadło przygotowanie kolekcji amarantowo- chabrowej dla Anny- Marii. Oto co mimo przeszkód, udało mi się przygotować dla Ani, znając kreatywność Ani bez obaw mogę powiedzieć , ze stworzy z tego zestawu niepowtarzalne prace.

A takimi cudami obdarowała mnie Anita w kolorze szaro-niebieskim:

Anita należy do bardzo pracowitych mróweczek i nie poprzestała na kupowaniu i wyszperaniu pewnych użytecznych drobiazgów o nie … Zaskoczyła mnie totalnie… posiadam więc oryginalne podkładki, które idealnie pasują do mojej kuchni, chustecznik i broszkę, zakładkę skradła mi Majusia :). Dzięki Anitko!
Koniecznie zajrzyjcie na Piaskownicę podejrzeć inne zebrane kolekcje w ulubionym kolorze !
marzec 19th, 2010 by Edit
Powoli wracamy do normalnego życia, nadrabiamy zaległości i czekamy na cieplejsze dni, dziś byliśmy nawet na poszukiwaniu wiosny, mało jej jeszcze w koło ale powietrze jest już inne… tak sobie wmawiamy :). Dziękuję Wam za troskę o zdrowie moich pociech, czasami dobrze robi po prostu zwykła pogaducha wieczorem…dzięki Aniu
i rano… dzięki Kati:)
A na specjalne zamówienia Anny-Marii zdjęcie mojej Tosiuchy, o którą tyle sie martwiliśmy ostatnimi dniami:)


Wrzucę zaległe zeszyty, które dotarły już jakiś czas temu do bliskich sobie dusz, zeszyty formatu A4, na początku rozmiar mnie przeraził ale wszystko jest wedle ścisłych wytycznych więc trzeba było tylko je wykonać:) no poza tasiemką
ups :). Idealnie wpasowały się w zamawiane barwy doskonałe papiery od ILS projektu Anny-Marii.


luty 10th, 2010 by Edit
Zaproponowane przez Annę -Marię kolory na Art- Piaskownicy bardzo mi się spodobały ale długo nie mogłam znaleźć na nie pomysłu, dopiero wczorajsza noc przyniosła olśnienie :). okładka na Nasz mini album:



luty 7th, 2010 by Edit
Musiałam coś zrobić poza malowaniem fioletem
a mój internetowy dobry duszek Ania tak mnie cisnąła, mobilizowała, że w końcu uległam jej i wyskrobałam coś:) Dzięki Aniu za takie rozmowy…
Bazą była TA praca, uwielbiam lekkość tych scrapów, które od dawna już gościły w moich inspiracjach. Szalone interpretacje Anny-Marii i Nulki przypomniały mi o nich i wczorajszej nocy powstał taki prościutki ale ale radosny lifcik równie radosnej pracy. ILS - owe “Owocówki” pasowały jak mi tu jak ulał:)



Acha no i różowe spineczki, które dzielnie podpinają moje kochane fioletowe już włoski:). Wykonane pod dyktando Art- Piaskownicy.

styczeń 25th, 2010 by Edit
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANA CÓRCIU!!!



Maja tej soboty skończyła 5 lat!!! Chyba wszystkie dzieci uwielbiają obchodzić swoje urodziny ? Maja czekała na nie kilka ładnych miesięcy, szkoda ze nie widzieliście jej miny gdy dostała od taty bukiet margerytek… nie wiedziała gdzie podziać oczy. A gdy dostała upragniony prezent w euforii powiedziała, ” nie muszę już zdmuchiwać świeczek bo moje marzenie właśnie się spełniło!”. Gdy śpiewaliśmy sto lat - padła zawstydzona na podłogę:). Uwielbiam ją za takie akcje:).
A tak w ogóle to niezły misz masz te nasze życie rodzinne:). Urodzinki mocno okrojone bo okazało się że dziewczynki pewnie będą mieć ospę… i mają:) ., Maja już wieczorem spuchła i zaczęła łzawić w zetknięciu ze swoim upragnionym prezentem- dwoma myszkami. Ot taki kołowrotek z pomieszaniem mamy !!!
Pomiędzy obowiązkami udało mi się stworzyć kilka kartek. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tą kartkę wiedziałam, że muszę ja kiedyś zrobić. Wykorzystałam do niej co nieco z ILS.


Wyszydełkowane kwiatki się też przydały w końcu



styczeń 19th, 2010 by Edit
Tym razem pokażę coś nie swojego… ale i nie kradzionego ;)… Moje dziewczyny z wielkim zapałem dłubały te ramki dla swojej ukochanej Babci Reni. Okazje były dwie: wiadomo Dzień Babci i Dziadka i odwiedziny babci w sanatorium, bo nam się bidulka bardzo pochorowała i trzeba ja było w końcu na zasłużone leniuchowanie wysłać:). Ramki jak ramki ale tyle włożyły w to uczucia… Majka była dumna ze swojej pracy a Tosia z zapałem doklejała tylko to co jej się podobało i odrywała to co jej próbowałam wcisnąć :). Wie dziewczyna co lubi a czego nie i matka jej tu koncepcji burzyć nie będzie … fajnie że, w każdej pracy widać ich charakterki
. Przepraszam za fotki szczególne ostatnią ale robione w wielkim pośpiechu przed wyjazdem i Tola po prostu mi ją porwała już ze stołu sprzed obiektywu praktycznie, nie było jak poprawiać i patrzeć czy ostre
ale to tęż takie Tośkowe jest.




Co dalej: notes na zamówienie, klientka młodziutka ale wymagająca i wiedząca czego chce a czego nie :). Na szczęście zadowolona z efektu więc pokazuję:




Papiery od Ilowescrap, stempel z Polpompu.
Na koniec kartka, też na zamówienie, na mroźny styczniowy ślub, inspirowana stylem Enczy.



-
4 komentarze »
-
kategorie: Maja's craft, craft, home, kartki, scrap
- tagi:dzień babci, dzień dziadka, Maja, notes, Razem raźniej:, ręcznie robione kartki, ręcznie robione notesy, ręcznie robione ramki, ślubne, Tosia