luty 7th, 2010 by Edit
Musiałam coś zrobić poza malowaniem fioletem 
Bazą była TA praca, uwielbiam lekkość tych scrapów, które od dawna już gościły w moich inspiracjach. Szalone interpretacje Anny-Marii i Nulki przypomniały mi o nich i wczorajszej nocy powstał taki prościutki ale ale radosny lifcik równie radosnej pracy. ILS - owe “Owocówki” pasowały jak mi tu jak ulał:)



Acha no i różowe spineczki, które dzielnie podpinają moje kochane fioletowe już włoski:). Wykonane pod dyktando Art- Piaskownicy.

luty 4th, 2010 by Edit
Tak, mamy ospę. Wiem, prawie wszyscy ja mieli albo będą mieć, no poza mną, dlatego jestem dość przestraszona tą sytuacją, miał być lajcik a nie jest. Na zdjęciach dzień I czyli właśnie lajcik, wierzcie mi nie chcielibyście oglądać Majki teraz, zwłaszcza, że kazano nam zmienić puder na fiolet:).
W związku z tym proszę o cierpliwość moich drogich klientów:), wywiążę się ze wszystkich zleceń w jak najszybszym czasie.
Dziękuję Wam za liczne odwiedzinki u mnie i wszystkie ślady pozostawione po sobie. Dzięki:)

styczeń 31st, 2010 by Edit
Znowu kartki… ostatnio kartkuję sporo i tęsknię już do większej formy… póki co, kartki ślubne na zamówienie dla dwóch bardzo miłych pań :). Formy same się nasunęły, gdyż bardzo je polubiłam podczas liftowych prac na Art-Piaskownicy i postanowiłam wykorzystać je ślubnie. Trzeba było je tylko ugładzić, uładzić nie szarpać, szyć w miarę równo hihi no dobra pozwoliłam sobie nie szyć równo … chociaż to :). Przypomnę Wam tę niesamowita edycję Oliwiaen i nasze twórcze podejście do tematu o tu. Trzy kropelki, wiadomo zaczerpnięte od Enczy:).



Kolejna dla mamy chrzestnej maiła być bardziej okazała. Posłużyłam się również wcześniejszymi zmaganiami i zliftowałam lifty, teraz już zupełnie nie przypomina pierwowzoru morze jedynie bazą:)





Wybaczcie ta jakość zdjęć ale robione na szybko w porze zmierzchu :).
Jeszcze a’propos kartek, zapraszam na kurs powstawania kartek w Akademii Kreatywności, wszystkie szczegóły na stronie Akademii.
Na dokładkę dołożę jeszcze dziewczyny moje dla rozweselenia :). Majucha zapuchnięta ale szczęśliwa ze swoimi myszkami:

Oraz Tosię pirata w robionych przez nas okularkach


Acha jeszcze obiecałam roletę pokazać, więc taką oto roletkę sobie do kuchni uszyłam:

No to Was dziś zmasowałam zdjęciami… Dzięki za odwiedzinki i miłe komentarze!!! Dobra lecę bo późno, pa !
-
7 komentarze »
-
kategorie: home, kartki
- tagi:Akademia Kreatywności, Art-piaskownica, craft, kartki, kartki ślubne, Maja, ręcznie robione kartki, scrapbooking, szyta roleta, Tosia
styczeń 29th, 2010 by Edit
Na Art- Piaskownicy po raz kolejny pojawiła się kartka o wielkim potencjale tzn. polskie scraperki mają duży potencjał bo po raz kolejny powstało mnóstwo zaskakujących interpretacji podanej kartki.
Moja zachowała jedynie układ przeplatań, oczywiście zrobiłam to po swojemu i wykorzystałam mój ulubiony materiał:)

W miedzy czasie powstała jeszcze jedna, tym razem bardzo delikatna karteczka:


Rozcendyzowały się dziewczyny, że hoho:
u Zielonookiej

u Magdowo.Pl.

U Asi i Ali:

U Kobens

Dziękujemy bardzo za życzenia urodzinowe dla Majusi.
styczeń 25th, 2010 by Edit
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO KOCHANA CÓRCIU!!!



Maja tej soboty skończyła 5 lat!!! Chyba wszystkie dzieci uwielbiają obchodzić swoje urodziny ? Maja czekała na nie kilka ładnych miesięcy, szkoda ze nie widzieliście jej miny gdy dostała od taty bukiet margerytek… nie wiedziała gdzie podziać oczy. A gdy dostała upragniony prezent w euforii powiedziała, ” nie muszę już zdmuchiwać świeczek bo moje marzenie właśnie się spełniło!”. Gdy śpiewaliśmy sto lat - padła zawstydzona na podłogę:). Uwielbiam ją za takie akcje:).
A tak w ogóle to niezły misz masz te nasze życie rodzinne:). Urodzinki mocno okrojone bo okazało się że dziewczynki pewnie będą mieć ospę… i mają:) ., Maja już wieczorem spuchła i zaczęła łzawić w zetknięciu ze swoim upragnionym prezentem- dwoma myszkami. Ot taki kołowrotek z pomieszaniem mamy !!!
Pomiędzy obowiązkami udało mi się stworzyć kilka kartek. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tą kartkę wiedziałam, że muszę ja kiedyś zrobić. Wykorzystałam do niej co nieco z ILS.


Wyszydełkowane kwiatki się też przydały w końcu



styczeń 19th, 2010 by Edit
Tym razem pokażę coś nie swojego… ale i nie kradzionego ;)… Moje dziewczyny z wielkim zapałem dłubały te ramki dla swojej ukochanej Babci Reni. Okazje były dwie: wiadomo Dzień Babci i Dziadka i odwiedziny babci w sanatorium, bo nam się bidulka bardzo pochorowała i trzeba ja było w końcu na zasłużone leniuchowanie wysłać:). Ramki jak ramki ale tyle włożyły w to uczucia… Majka była dumna ze swojej pracy a Tosia z zapałem doklejała tylko to co jej się podobało i odrywała to co jej próbowałam wcisnąć :). Wie dziewczyna co lubi a czego nie i matka jej tu koncepcji burzyć nie będzie … fajnie że, w każdej pracy widać ich charakterki
. Przepraszam za fotki szczególne ostatnią ale robione w wielkim pośpiechu przed wyjazdem i Tola po prostu mi ją porwała już ze stołu sprzed obiektywu praktycznie, nie było jak poprawiać i patrzeć czy ostre
ale to tęż takie Tośkowe jest.




Co dalej: notes na zamówienie, klientka młodziutka ale wymagająca i wiedząca czego chce a czego nie :). Na szczęście zadowolona z efektu więc pokazuję:




Papiery od Ilowescrap, stempel z Polpompu.
Na koniec kartka, też na zamówienie, na mroźny styczniowy ślub, inspirowana stylem Enczy.



-
4 komentarze »
-
kategorie: Maja's craft, craft, home, kartki, scrap
- tagi:dzień babci, dzień dziadka, Maja, notes, Razem raźniej:, ręcznie robione kartki, ręcznie robione notesy, ręcznie robione ramki, ślubne, Tosia
styczeń 8th, 2010 by Edit
Wydatki, pieniążki, zakupy, rachunki, małe i duże przyjemności , tyle rzeczy posiadamy jeszcze więcej byśmy chcieli a portfel i konto wcale się samo nie napełnia, a szkoda. Czas zacząć kontrolować ten cały bałagan… takie postanowienie ciche… A na dowód że, można samemu i oszczędnie roletkę do kuchni sobie własnoręcznie uszyłam, a co? Materiał za niecałe 40 zł, jeszcze starczy na obrusik, podkładki, i zasłonki!! Niech no tylko znajdę fotki to Wam pokażę :). Wydatnik mocno inspirowany pewną zdolną maszkarą zwaną Jaszką, .



Acha jest w końcu grafik nowiuśkich kursików naszej Akademii Kreatywności!!! Zapraszam wszystkie spragnione twórcze dusze nowych pomysłów do naszej klimatycznej kamienicy aby zaczerpnąć kreatywnej atmosfery!!! Zaczynamy przygotowaniem do Dnia Babci i Dziadka.
styczeń 6th, 2010 by Edit
Zabawiłam się z dziewczynami na Art-Piaskownicy oj zabawiłam… Praca Tary sama się nasunęła kilka miesięcy temu jako lift - narzędzie do nowego wyzwania na Piaskownicy. Wszystkie podeszłyśmy troszkę sceptycznie do tej pracy, ja również. LO jest specyficzne i te pióra “wyrastające z głowy tej dziewczynki” - jak to któraś z dziewczyn nazwała, długo chyba nas odstraszały :). Ale czy istnieje wyzwanie któremu nie podołamy ??
Musicie koniecznie sprawdzić jak rożne interpretacje powstały Tarowej pracy, a pióra przybrały przeróżne, niebanalne metamorfozy.
Klimat mojego LO sam się stworzył, podyktowało go zdjęcie Majki zatopionej w swoich marzeniach. Kolory inne niż u Tary bo wypływające ze zdjęcia, wszystko wyszło więc troszkę bajkowo i nostalgicznie, ale też i dobrze bo nasza Maja od jakiegoś czasu bardzo ale to bardzo osadzona jest w swoich marzeniach. To o czym marzy przysparza nam nie mało kłopotów bo ciężko się zmierzyć z takimi wyobrażeniami 5-latki. O czym marzy nasza Maja:
- zostać prawdziwą czarownicą,
-mieć wróżkowo-czarownicowy pałac,
-umieć na prawdę czarować, robić mikstury, mieć kocioł do mikstur, umieć latać, mieć prawdziwego kota jak już jej minie alergia:), mieć miotłę do latania,
-mieć chatkę-domek na drzewie,
-acha i żeby zawsze była dzieckiem, i wszyscy, którzy chcą być dziećmi byli nimi zawsze,
- a poza czarownicowymi marzeniami ostatnio zastrzeliła nas marzeniem żeby wszyscy, którzy są chorzy wyzdrowieli, a ci co umarli ożyli, chyba o wiele więcej do niej dociera ze spraw dorosłych niż byśmy chcieli…



Użyłam: wycinanych kwiatów i liści z jakiegoś materiału, czarnego tuszu Latarni Morskiej, niestety papieru nie pamiętam, patyczków z gałązek, kropelek akrylowych, taśmy.
grudzień 24th, 2009 by Edit
W te piękne święta
niech każdy pamięta
z serca płynące życzenia:
marzeń spełnienia,
iskierek radości
i dużo dużo miłości.




grudzień 20th, 2009 by Edit
Aby choć trochę poczuć klimat zbliżających się świąt w niesprzątanym i nie przyozdobionym świątecznie domu, postanowiłam wraz z dziewczynkami zaszaleć piernikowo. Po wielu dniach powtarzania im ” tak - upieczemy pierniczki, tak - przyozdobimy dom… jak tylko skończę kartki ok?”. W końcu kartki zostały skończone i mogłyśmy na luzie spędzić dzień razem. A oto dlaczego dziewczynki musiały tak długo czekać:

Kartki proste w formie gdyż po pierwsze, ich nabywca miał znaczący wpływ na ich wygląd a po drugie narzuciła to ich masowa produkcja. Było ich bagatela 200 sztuk. Uff cieszę się, że mam je za sobą, bo takie xserowanie, nie jest moją dobra stroną i choć projekt zakładał tylko dwie wersje, w trakcie uległy one kilkukrotnej zmianie, aby nie zwariować. Zdjęć i wersji jest więcej ale już nie będę was zadręczać.


Przydał się stempel od Nuli oraz ćwieki od Scrap.com.
A oto już przebieg i efekt naszego dzisiejszego dnia:





Nie polecam sklejania ścianek na lukier za to gorący karmel jest świetny, tylko uważajcie na poparzone palce. Nie poradziłabym sobie bez podpowiedzi Marthy.

‘





Wersja Majki jest mini i obok mini mini dla wróżki zębuszki w podziękowaniu za zabranie ząbków:).

